piątek, 8 marca 2013

Ponad 10% na rachunku oszczędnościowym w Credit Agricole

źródło: http://www.credit-agricole.pl
Banki kuszą klientów różnymi wabikami, a szczególnie chętnie wykorzystywane są wszelkiego rodzaju okrągłe liczby. Dotychczasowym liderem w tej kategorii był Getin Bank z bogatą ofertą "wabików", ale pozostali gracze na rynku też nie próżnują. W przypadku lokat i rachunków, niezmiennie popularnością cieszą się oferty na 10% (BPH daje nawet wątpliwe 11%). Podobną atrakcję przygotował również powstały niedawno przez rebranding dawnego Lukas Banku, Credit Agricole, który proponuje rachunek oszczędnościowy do konta osobistego dający okrągłą "dziesiątkę".

Jak zwykle, ta dziesiątka nie jest tak korzystna, jak mogłoby się wydawać. Trochę mnie to smuci, że ostatnio większość wpisów, to omówienia produktów, które mają tylko ładne opakowanie, ale niestety stanowią one ogromną część bankowej oferty i nie można koło nich przejść obojętnie. Podczas gdy oferty ciekawe trafiają się raz na jakiś czas, tych nadających się do działu "ukryte koszty" zawsze jest pod dostatkiem...

Credit Agricole w promocji "Jeszcze więcej oszczędzam na okrągło" obiecuje dopłacić na otwartym obok RORu koncie oszczędnościowym 10% wartości wpłacanej kwoty w pierwszy dzień po wpłacie, a oprócz tego przez resztę miesiąca środki są wciąż normalnie oprocentowane (3,50%). Wydawać się może, że oferta taka warta jest nawet dotkliwych wyrzeczeń i spełnienia wielu warunków, bo potencjalny zysk jest bardzo wysoki. 

Nic bardziej mylnego.

Przy pierwszym, pobieżnym przejrzeniu regulaminu widoczne są spore ograniczenia, ale promocja i tak wydała mi się w pierwszej chwili rewelacyjna. Należy zadeklarować stałe wpływy na rachunek przez 12 miesięcy, a maksymalna wysokość promocyjnych odsetek w ciągu miesiąca to 50 zł. Czyli należałoby ograniczyć się do wpłacania 500 zł miesięcznie i za każdym razem otrzymujemy 10% zysku (w sumie, w ciągu roku 600 zł od wpłaconych 6000 zł + odsetki 3,5% od wszystkich środków).

Zasada prosta, korzyści niewielkie.
źródło: http://www.credit-agricole.pl
Niestety tak to wygląda tylko na pierwszy rzut oka. Po dokładniejszym przyjrzeniu się ofercie, dowiadujemy się, że odsetki są przyznawane tylko przez pierwsze 3 miesiące (a "uwiązani" do konta jesteśmy przez okrągły rok) i co najgorsze - promocja tyczy się tylko środków, które na konto oszczędnościowe trafią w wyniku zaokrąglania kwot wydanych kartą. Czyli mamy tu do czynienia z kolejnym klonem dobrze znanego mSavera. Jeśli ktoś nie zna tego rozwiązania, mechanizm wyjaśnia przejrzysta grafika przygotowana przez Credit Agricole.

Żeby uzyskać maksymalne odsetki promocyjne, należałoby wydawać horrendalne kwoty przy użyciu kartą. Łatwo to sobie wyobrazić. Przy zaokrągleniach do pełnych 5 zł, można oszacować średni wpływ na rachunek oszczędnościowy od jednej transakcji kartowej na poziomie ok. 2,50 zł. I to przy założeniu, że rozkład końcówek cen różnych produktów jest proporcjonalny, a przecież wiadomo, że ceny najczęściej mają końcówkę "9,99" co daje niewielkie zaokrąglenie. Aby uzyskać 50 zł promocyjnych odsetek, musimy zrobić średnio ok. 200 transakcji kartą w miesiącu! I tak trzy razy z rzędu. Katastrofa. A zarobimy na tym zaledwie 150 zł i zwiążemy się z Bankiem na cały rok (a Bank od osób powyżej 27 roku życia pobiera miesięcznie, w zależności od wybranego konta 4-16 zł za prowadzenie konta i 4-6 zł za kartę!).

Jak widać, korzyści z promocji są całkowicie przesłonięte przez jej wady. A samo standardowe "oszczędzanie na okrągło" i wszystkie produkty mSavero-podobne, są tak naprawdę zupełnie niepotrzebne i powodują tylko zaciemnienie tego co dzieje się z pieniędzmi na naszym rachunku, utrudniając kontrolę i analizę przepływu naszych finansów, a oprocentowanie proponowane przez Credit Agricole jest niezbyt atrakcyjne. Tego typu rozwiązania zupełnie do mnie nie przemawiają, a przydatne mogą być chyba tylko wyjątkowo niezdyscyplinowanym w kwestii własnych finansów osobom. Pozostali mogą sami zdecydować kiedy i ile pieniędzy przenieść na konto oszczędnościowe.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Proszę, zachowaj kulturę wypowiedzi i szacunek do swojego rozmówcy.